Styczniowy kalendarz kojarzy się z Nowym Rokiem, Świętem Trzech Króli, Dniem Babci i Dziadka, ale tuż po nich przypada także inna warta uwagi data – 23 stycznia. Obchodzimy wtedy Dzień bez Opakowań Foliowych, który ustanowiono, by zwiększyć świadomość społeczną na temat potrzeby ograniczenia ilości zużywanych toreb jednorazowych.

Pilna potrzeba zmian

Produkcja typowej torebki foliowej trwa sekundę, używa się jej zazwyczaj tylko raz, a rozkłada się przez całe 400 lat. Co dzieje się z nią potem? Trafia w najlepszym wypadku na wysypisko, w najgorszym do oceanu lub do układu pokarmowego żółwia morskiego. Takie opakowania są niestety także stałym elementem krajobrazu polskich miast, plaż i lasów. Szkodliwość polietylenu z którego stworzone są torebki foliowe jest znacząca. Rocznie na nasz rynek trafia średnio 490 foliówek na obywatela, a dla porównania w Finlandii lub Danii – tylko 4. Astronomiczna różnica pokazuje, że w Polsce jak najszybciej trzeba wprowadzić pozytywne zmiany.

Łódzka inicjatywa

Dzień bez opakowań foliowych powstał w odpowiedzi na ten globalny problem, a jego ustanowienie zaproponował jeden z łódzkich radnych, przy okazji wznowienia projektu obywatelskiego zakazującego bezpłatnej dystrybucji foliówek w sklepach. Inicjatywa spotkała się ze społecznym uznaniem, a z okazji 23 stycznia kilka wiodących sieci handlowych zapowiedziało zmiany w polityce rozdawania i sprzedaży opakowań. Część z nich wprowadziło chociażby torby papierowe lub nawet całkowicie biodegradowalne! Wszystko to w trosce o środowisko naturalne, a tym samym o swój wizerunek w oczach klientów.

Alternatywy wobec foliówek

Zbliżająca się data to idealna okazja do zastanowienia się, czy w ogóle da się na dobre zastąpić obecne w naszym codziennym życiu jednorazowe opakowania i jeśli tak, to w jaki sposób. Najprostszym rozwiązaniem jest z całą pewnością zaopatrzenie się w koszyk oraz wytrzymałą torbę z materiału, która po zwinięciu zmieści się nawet w kieszeni i jest wielokrotnego użytku. Wiadomo jednak, że w niektórych przypadkach mała torebka jest konieczna – wtedy warto rozglądać się za coraz popularniejszymi opakowaniami z polilaktydu, czyli skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej.

W tym wyjątkowym dniu…

Zmianę nawyków można rozpocząć w każdej chwili, ale trudno o lepszą okazję, niż właśnie Dzień bez Opakowań Foliowych. Warto w ramach “obchodów” kupić sobie lub komuś bliskiemu ładną torbę wielokrotnego użytku albo wykonać ją samodzielnie, na przykład z T-shirtu, co stało się niedawno hitem Internetu. Można także podjąć wyzwanie zrobienia zakupów, podczas których nie włoży się do wózka nic, co zawiera zbędny plastik. Aż trudno uwierzyć, jak dużo produktów jest pakowanych podwójnie lub zupełnie niepotrzebnie, ale przy odrobinie chęci na pewno uda się ich unikać.

W Australii, Francji czy RPA używanie torebek jednorazowych jest zabronione, w Wielkiej Brytanii za zakupy z własną torbą można liczyć na punkty lojalnościowe, Słowacja natomiast podwyższyła opodatkowanie ich produkcji. Mamy nadzieję, że ustanowienie w Polsce Dnia bez Opakowań Foliowych to również krok w dobrym kierunku.