Wakacje to czas kojarzący się z błogim odpoczynkiem. Całe rzesze Polaków spędza swój urlop na nadbałtyckich plażach, jednak niestety nie wszyscy potrafią uszanować piękno natury i zwyczajnie śmiecą. Jakie niesie to ze sobą konsekwencje?

Śmieci na plaży po sezonie – jak to wygląda?

Podczas wakacji na niemalże każdej nadbałtyckiej plaży można spotkać całe mnóstwo kolorowych parawanów i parasolek, a wśród nich plażowiczów. W tak dużej grupie ludzi zawsze znajdą się osoby, które uważają, że to, co wspólne jest tak naprawdę niczyje. Nie mają ochoty sprzątnąć swoich puszek po piwie, papierków od lodów czy gaszonych w jasnym piasku niedopałków. Po trzech intensywnych miesiącach, bałtyckie plaże przypominają prawdziwe śmietniska. Trzeba bardzo uważać, aby nie skaleczyć sobie stopy kawałkiem stłuczonego szkła czy ostrym aluminium.

Oprócz tego nagminnie wyrzucane są także chusteczki jednorazowe, resztki jedzenia, takie jak na przykład kolby po popularnej gotowanej kukurydzy. W nadmorskim piasku miejsce zagrzewają również zepsute zabawki czy parawany, a nawet ubrania i klapki. W najlepszym wypadku śmieci mogą po prostu zgnić, lecz wiele z nich jest po prostu niebiodegradowalnych.

Najczęściej na plaży można zobaczyć:

  • puszki aluminiowe,
  • papierki po lodach
  • niedopałki papierosów,
  • chusteczki jednorazowe,
  • resztki jedzenia,
  • folia i opakowania po produktach.

Tajemnice Bałtyku

Prawdziwe oblicze plażowiczów zostaje odsłonięte podczas sztormu. Właśnie wtedy wzburzone morze oddaje na brzeg wszystko to, co zostało wrzucone do niego, zamiast do śmietnika. W większości są to butelki – plastikowe i szklane, a także foliówki oraz różnego rodzaju pudełka.

Czym grozi ciągłe śmiecenie?

Naukowcy szacują, że jeśli ludzie nie zmienią swojego postępowania i nie zaczną myśleć bardziej ekologicznie to do roku 2050 w oceanach może być więcej śmieci niż ryb! To bardzo przerażająca diagnoza. Oprócz tego warto wyciągnąć lekcję z sytuacji, która spotkała rekina-młota o imieniu Valentin. Miał on być atrakcją w “Ozeaneum” w Stralsundzie – niestety krótko po przewiezieniu zwierzę umarło. Jak się okazało, w jego jelitach zaplątała się nylonowa lina, która spowodowała zapalenie narządów. Warto pamiętać, że nawet najmniejszy śmieć pozostawiony na plaży może być zagrożeniem dla życia zwierząt, środowiska i spowodować jego zanieczyszczenie lub nawet skażenie.

Jak plażować ekologicznie?

Wystarczy stosować się do kilku prostych rad, aby mieć wpływ na poprawę kondycji nadmorskich plaż. Przede wszystkim dobrze jest zabierać ze sobą siatkę na odpady – często śmietniki położone są bardzo daleko i plażowicze zwyczajnie nie mają ochoty na nieustanne chodzenie do nich z pojedynczymi śmieciami. Właśnie dlatego lepiej jest zebrać je w jednym miejscu i wyrzucić schodząc z plaży. Po wypoczynku warto również rozejrzeć się i sprawdzić, czy nie zostawiliśmy po sobie niczego. Poza tym, jeśli widzisz jakieś odpady – po prostu podnieś je i wyrzuć. Zrobisz przysługę naturze i sprawisz, że Twoja ulubiona plaża wciąż będzie idealnym miejscem do wakacyjnego relaksu.

Warto zwrócić uwagę na problem, jakim jest śmiecenie na plaży. Jeżeli każdy będzie zabierał swoje odpady, katastrofa ekologiczna przestanie nam grozić. Do tego jednak konieczne jest podnoszenie świadomości i odpowiedzialności.