O fenomenie slow life napisano już wiele. Zjawisko posiada wiele płaszczyzn. Może odnosić się do wielu aspektów naszego życia. Na swój sposób wiąże się z także z tematem recyklingu.

O co chodzi w slow life?

Wbrew temu, co sugerować mogłaby nazwa nie chodzi o to, by żyć w tempie przemieszczającego się ślimaka. Chodzi raczej o ukierunkowanie naszych życiowych aktywności na obszary, które naprawdę dają nam radość i spełnienie. O życie bardziej świadome. Większy namysł nad tym co jemy, na d tym w co się ubieramy, jak spędzamy czas, czym wypełniamy przestrzeń, która nas otacza.. Idea slow life czerpie z różnych nurtów. Wiele wspólnego ma z rosnącą świadomością ekologiczną, poczuciem, że nie możemy bez negatywnych konsekwencji eksploatować zasobów naturalnych naszej planety w nieskończoność.

Slow fashion – co to jest?

Jednym z obszarów, w którym slow life i recykling mogą się harmonijnie łączyć jest slow fashion. To stosunkowo młoda część ruchu slow, bo tak jak początki slow food sięgają lat 80, zaczątki samej idei slow life powstają w 1999 r. w Norwegii, tak określenie slow fashion pojawia się dopiero w 2007 na łamach brytyjskiego magazynu The Ecologist. Niemniej to już ponad 10 lat, na przestrzeni których sporo się wydarzyło.

Obecnie slow fashion staje się coraz bardziej trendy. Podczas prestiżowego pokazu mody w Mediolanie w ubiegłym roku jeden z głównych projektantów marki Gucci powiedział do zgromadzonych: „Dajmy odpór mantrze pośpiechu, która bezwzględnie wiedzie nas do zguby. Dajmy odpór iluzji posiadania czegoś nowego za każdą cenę.”

I w rzeczy samej slow fashion nie jest już kwestią niszowych marek, które próbują się przebić. Choć i takie oczywiście się znajdą. Slow fashion reprezentują dziś firmy, które uskuteczniły swoje projekty na rozpoznawalną skalę. Ich produkty bez problemu można zakupić w sklepach internetowych. Przykładem może być marka AYR, która oferuje jeansy wykonane z wysokiej jakości przetworzonej bawełny. AYR to firma stosunkowo młoda, ale ideę recyklingu ubrań wspiera także jedna z najbardziej znanych i renomowanych marek odzieży górskiej na świecie.

Mowa o Patagoni. Na swojej stronie internetowej informuje, że każdy jej produkt, który nie nadaje się już do użytkowania może być odesłany na adres firmy lub przyniesiony do jednego ze sklepów marki, w celu jego przetworzenia. Patagonia już od lat uskutecznia także recykling plastikowych butelek do produkcji wysokiej jakości kurtek polarowych. Lata badań nad doskonaleniem produkcji pozwoliły zastosować marce recykling nylonu, co od strony technologicznej wymaga złożonych rozwiązań.

Jak wyglądać bedzie przyszłość slow fashion versus fast fashion? Nie łudźmy się, podkoszulki wykonane za grosze w Bangladeszu nadal będą się sprzedawać, choćby ze względu na konkurencyjną cenę. Pytanie jest raczej o proporcje. Jeśli nasza świadomość odpowiedzialności za zasoby planety będzie rosła, jeśli więcej marek wdrażać będzie rozwiązania z zakresu recyklingu, wówczas o slow fashion będziemy słyszeć coraz więcej.